
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


„Dream Archives” Craiga Taborna, Tomeki Reid i Chesa Smitha otwiera tegoroczny katalog wytwórni ECM, ale dla mnie historia tej płyty zaczęła się znacznie wcześniej. Zanim trafiła na półki, słyszałem trio w ubiegłym roku na bielskim festiwalu Jazzowa Jesień i od tamtej pory ich muzyka nierozerwalnie łączy się dla mnie z atmosferą tamtego wieczoru.
Pamiętam napięcie na sali, skupienie publiczności i muzykę, która nie tyle była wykonywana, co powoli się wydarzała, bez pośpiechu, bez efektów na pokaz. Rozwijała się na naszych oczach. W wersji koncertowej brzmiała surowiej, momentami wręcz chropowato – na płycie jest spokojniejsza, bardziej skupiona, jakby muzycy dali jej czas, aby ułożyła się naturalnie.
Słuchając, mam wrażenie obcowania z jednym organizmem, bez wyraźnych ról, w nieustannej wymianie impulsów. Craig Taborn [fortepian i elektronika] nie dominuje, ale to on najczęściej wyznacza kierunek. Wiolonczelistka Tomeka Reid przesuwa muzykę w stronę kameralistyki, jej gra bywa liryczna, ale potrafi też gwałtownie przeciąć przestrzeń krótkimi, nerwowymi frazami. Ches Smith robi znacznie więcej niż tylko „trzymanie rytmu”: jego perkusja oddycha, komentuje, czasem wręcz prowokuje pozostałych do zmiany kursu. Ta płyta domaga się uwagi i nie znosi słuchania w tle. Utwory rozwijają się powoli i kończą się dokładnie tam, gdzie powinny, bez domknięć na siłę. Słychać tu echa free jazzu, muzyki współczesnej i swobodnej improwizacji, ale podane bez manifestów i bez patosu.
Wracając myślami do koncertu, coraz wyraźniej czuję, że „Dream Archives” jest jego zapisem – nie tyle dosłownym, lecz emocjonalnym. Nie dokumentem, lecz wspomnieniem, przefiltrowanym, uporządkowanym, lekko wyciszonym. Takim, które z czasem nabiera klarowności, zamiast się rozmywać. Charakterystyczne dla ECM brzmienie nie wygładza tej muzyki nadmiernie, raczej pozwala jej oddychać. Fortepian Taborna jest klarowny, ale nie sterylny; wiolonczela Reid zachowuje swoją cielesność i chropowatość nawet w najbardziej lirycznych fragmentach; perkusja Smitha ma przestrzeń i powietrze, dzięki czemu każdy gest nabiera znaczenia.
Na album składa się sześć kompozycji, z czego cztery rozbudowane utwory autorstwa Taborna stanowią jego fundament. To one porządkują dramaturgię całości. Sięgając po „Mumbo Jumbo” Paula Motiana oraz „When Kabuya Dances” Geri Allen, Taborn wraz z triem składa dyskretny hołd artystom, z którymi łączy go sposób myślenia o improwizacji.
„Dream Archives” najlepiej działa jako całość. Z każdym kolejnym odsłuchem odsłania nowe niuanse: drobne przesunięcia akcentów, subtelne dialogi, momenty zawieszenia, które wcześniej mogły umknąć, a przy tym świetnie komponuje się z tytułem albumu. Bowiem ta płyta rzeczywiście jest jak sen, do którego powracamy i którego sens stopniowo się ujawnia dopiero po przebudzeniu.
Tomeka Reid - Violoncello
Release date: 16.01.2026
ECM 2833
1 Coordinates for the Absent
(Craig Taborn)
05:51
2 Feeding Maps To The Fire
(Craig Taborn)
07:22
3 When Kabuya Dances
(Geri Allen)
07:27
4 Mumbo Jumbo
(Paul Motian)
05:19
5 Dream Archive
(Craig Taborn)
12:04
6 Enchant
(Craig Taborn)
11:46


