
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


Po raz pierwszy zagrali razem w roku 2006. Na Bielskiej Zadymce Jazzowej doszÅ‚o do pewnych nieoczekiwanych roszad. Joe Lovano stanÄ…Å‚ przed nagłą decyzjÄ… wyboru polskiego zespoÅ‚u. SpoÅ›ród trzech formacji wytypowaÅ‚ trio Marcina Wasilewskiego. TrzynaÅ›cie lat później to Marcin Wasilewski wskazaÅ‚ na Joe’ego Lovano. Ten podjÄ…Å‚ wyzwanie i tak, w sierpniu ubiegÅ‚ego roku, we francuskim studiu La Buissonne w Pernes-les-Fontaines, powstaÅ‚ album „Arctic Riff”.
JedenaÅ›cie utworów: cztery podpisane przez caÅ‚y kolektyw, cztery przez Wasilewskiego, jeden przez Lovano i dwa sygnowane nazwiskiem Carli Bley. Dwa razy Bley, a wÅ‚aÅ›ciwie raz, ponieważ mamy tu do czynienia z dwiema wersjami tematu Carli Vashkar. To rzecz należąca do jazzowego kanonu, podejmowana przez najwiÄ™kszych, po raz pierwszy pokazana na legendarnej pÅ‚ycie Paula Bleya „Footloose”z 1963 roku. Oba utrwalone tu warianty uÅ›wiadamiajÄ… nam: po pierwsze – jak inspirujÄ…ca i ponadczasowa jest twórczość Carli Bley, po drugie – z jakim formatem improwizatorów mamy tu do czynienia. Vashkar jest niczym papierek lakmusowy – każda z wersji otrzymuje tu swój odrÄ™bny feeling, swoje tempo, rytm, w każdej zawiÄ…zuje siÄ™ odmienna interakcja. A wÅ‚aÅ›nie ta ostatnia stanowi o kondycji jazzu, pokazuje jego odrÄ™bność i prawdÄ™. A MiÅ›kiewicz, Kurkiewicz, Wasilewski i Lovano pokazujÄ… prawdziwÄ… klasÄ™.\\Cadenza, Stray Cat Walk albo A Glimpse – to kolejne Å›wietne przykÅ‚ady spontanicznej kolektywnej drogi, którÄ… podąża caÅ‚y kwartet. Bez wyjÄ…tku. Sound, który uzyskuje na swoim saksofonie Lovano, tÅ‚umaczy wszystko. To ten Lovano, którego znamy z formacji Trio Tapestry (z Marilyn Crispell przy fortepianie i Carmenem Castaldim za bÄ™bnami). DoÅ›wiadczony, poszukujÄ…cy, bawiÄ…cy siÄ™ czasem i harmoniami, zamyÅ›lony, medytujÄ…cy. Temat Wasilewskiego L’amour Fou to już chemicznie czysty jazzowy drive, grajÄ… wyjadacze, stare jazzowe lisy. Mniej trafiajÄ… do mnie eleganckie ballady pianisty – otwierajÄ…ca album Glimmer of Hope i wieÅ„czÄ…ca caÅ‚ość Old Hat (dedykowana saksofoniÅ›cie, który przecież znany jest z zamiÅ‚owania do nakryć gÅ‚owy w stylu vintage).
Dobrze siÄ™ staÅ‚o, że dopiero teraz, po trzynastu latach od owego pierwszego wspólnego grania na Bielskiej Zadymce, Marcin Wasilewski nagraÅ‚ pÅ‚ytÄ™ z Lovano. MyÅ›lÄ™, że trafiÅ‚ na bardzo ciekawy moment w artystycznym życiu saksofonowego mÄ™drca (bo chyba tak możemy dziÅ› mówić o tym saksofoniÅ›cie). W tych nagraniach nie czuje siÄ™ miÄ™dzy nimi żadnego dystansu. Bo przecież jazz go nie znosi. My też nie. Dlatego tak ciężko nam teraz bez jamów, koncertów i festiwali. Keep buying records!
Slawomir Kurkiewicz - double bass
Michal Miskiewicz - drums
Release date: 26.06.2020
ECM 2678
1
GLIMMER OF HOPE(Marcin Wasilewski)
08:33
2
VASHKAR(Carla Bley)
05:56
3
CADENZA(Marcin Wasilewski, Slawomir Kurkiewicz, Michal Miskiewicz)
09:12
4
FADING SORROW(Marcin Wasilewski)
06:01
5
ARCO(Marcin Wasilewski, Slawomir Kurkiewicz, Michal Miskiewicz)
04:00
6
STRAY CAT WALK(Marcin Wasilewski, Slawomir Kurkiewicz, Michal Miskiewicz)
02:32
7
L’AMOUR FOU(Marcin Wasilewski)
08:52
8
A GLIMPSE(Marcin Wasilewski, Slawomir Kurkiewicz, Michal Miskiewicz)
02:10
9
VASHKAR (VAR.)(Carla Bley)
04:38
10
ON THE OTHER SIDE(Joe Lovano)
05:01
11
OLD HAT(Marcin Wasilewski)
05:35


