
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


Druga pÅ‚yta norwesko-polskiego kwartetu Macieja Obary, nagrana dla ECM Records zawiera osiem kompozycji i ponad 60 minut muzyki. Sześć utworów jest autorstwa lidera zespoÅ‚u, a dwa wybitnego kompozytora muzyki klasycznej Henryka MikoÅ‚aja Góreckiego.
W recenzji poprzedniej pÅ‚yty polskiego saksofonisty pisaÅ‚em: „Unloved” to bardzo dobry album, na którym zachodzi „alchemiczna” przemiana Obary jako solisty i band leadera, coÅ› siÄ™ koÅ„czy i coÅ› zaczyna nowego, dla mnie ten album piÄ™knie podsumowuje minione lata i delikatnie szkicuje projekt zupeÅ‚nie nowej muzyki”. Dwa lata od premiery „Unloved” wÅ‚aÅ›nie takÄ… nowÄ… muzykÄ™ otrzymujemy na "Three Crowns", z wieloma osobistymi dedykacjami i odniesieniami, ale też album bardziej od poprzedniego spójny, zarówno gdy chodzi o brzmienie, charakter kompozycji oraz grÄ™ zespoÅ‚owÄ…. I jeszcze jedno, sesja do "Three Crowns" zostaÅ‚a zrealizowana we Francji, w studio o zdecydowanie odmiennym charakterze od sÅ‚ynnego Talent w Oslo, a przydajÄ…cego muzyce kwartetu peÅ‚niejszego, jakby analogowego - mniej sterylnego brzmienia.
PÅ‚ytÄ™ otwiera „Three Pieces in Old Style (Part 1)” Henryka MikoÅ‚aja Góreckiego. Zaczyna siÄ™ od subtelnego fortepianowego intro Dominika Wani, po minucie pojawia siÄ™ temat kompozycji wykonywany na alcie przez lidera zespoÅ‚u, który wiernie trzyma siÄ™ partytury i wieÅ„czy jÄ… delikatnym unisono saksofonu z kontrabasem arco. Improwizacji tu niewiele, a praca kwartetu koncentruje siÄ™ na oddaniu nastroju kompozycji. WÅ‚aÅ›ciwie utwór ten jest jednym wielkim intro, które zapowiada charakter nowej pÅ‚yty. Kompozycja Góreckiego otwiera bramÄ™, której przekroczenie staje siÄ™ warunkiem koniecznym oraz pozwala (lub nie), podążyć za nowÄ… muzykÄ… Macieja Obary.
Kolejny utwór “Blue Skies for Andy” dedykowany jest ojcu kompozytora. Rozpoczyna go solo kontrabasu Ole Morten Vågana, za chwilÄ™ perkusista Gard Nilssen nabije na ride tempo, klimat ustÄ™puje miejsca rytmowi i z werwÄ… prowadzonej grze w kwartecie, jednak saksofon Obary niespiesznie rozwija improwizacjÄ™, powoli poddaje siÄ™ dynamicznej grze sekcji, tak jakby chciaÅ‚ wyjąć z tematu jakÄ…Å› jeszcze dodatkowÄ… melodiÄ™, tymczasem pianista nie ma tego dylematu, aby zaistnieć wystarczy mu dobra harmonia, wyobraźnia i kunszt techniczny, nie brakuje go caÅ‚emu zespoÅ‚owi. Ten kawaÅ‚ek jest jak sztafeta, każdy z instrumentalistów ma tu swój precyzyjnie wyznaczony czas zanim przekaże paÅ‚eczkÄ™ kolejnemu. Sztafeta dobiega koÅ„ca, jednak zwyciÄ™zców nie wyÅ‚oniono, wygrali wszyscy, bo najważniejsza w tej muzyce jest gra zespoÅ‚owa. W kolejnym, bluesowym „Smoggy People”, praca sekcji pozostaje na poziomie niezbÄ™dnego minimum, liczy siÄ™ wyraźnie wyartykuÅ‚owany temat i obfite solo saksofonu Obary, po nim gra Wania, z wielkÄ… swobodÄ…, obaj grajÄ… z zaangażowaniem i inwencjÄ…, a pracÄ™ sekcji można by wpisać do jakiegoÅ› kanonu estetycznego wyrafinowania. Bardzo udana kompozycja Obary, ponadto tytuÅ‚ i caÅ‚y ten blues wywoÅ‚aÅ‚y u mnie skojarzenia z Katowicami, ich ciężkim smogowym powietrzem w zimie, z czasem minionym, kiedy mÅ‚ody saksofonista, jeszcze jako student Akademii Muzycznej, szukaÅ‚ dla siebie inspiracji.
Nr 4. na pÅ‚ycie to ponownie kompozycja Góreckiego, a wÅ‚aÅ›ciwie jej jazzowa interpretacja - „Little Requiem For A Polish Girl / MaÅ‚e requiem dla pewnej polki” jeden z najbardziej popularnych oraz tajemniczych utworów wybitnego kompozytora. I tu, po raz pierwszy i ostatni, mam nieco mieszane uczucia, konwencja wydobywania nastrojowych dźwiÄ™ków osadzonych w dość typowym dla ECM Rec. brzmieniu, powoduje że specyficzny, wyraźnie melancholijny klimat utworu dominuje nad improwizacjÄ…, która brzmi tu nazbyt teatralnie, zdecydowanie bardziej użytkowo niż autonomicznie. To jedyny fragment pÅ‚yty, który pomimo pewnej urody wyraźnie odbiega od charakteru pozostaÅ‚ych kompozycji, być może o to wÅ‚aÅ›nie chodziÅ‚o, o umiejÄ™tność zdobycia siÄ™ na dystans wzglÄ™dem wÅ‚asnych kompozytorskich inwencji?
W „Vang Church” zespoÅ‚owa improwizacja równoważy ten teatralny klimat i wszystko wraca na swoje miejsce, jest puls, jest akcja i Å›wietne zespoÅ‚owe granie. Kolejna kompozycja - „Three Crowns” odwoÅ‚uje siÄ™ do nazwy najwyższego szczytu Pienin (Trzech Koron) oraz wybranych elementów muzyki góralskiej, która byÅ‚a też jednÄ… z inspiracji w warsztacie kompozytorskim Góreckiego. Jednak poza prostym skojarzeniem nie znajdujÄ™ tu wiÄ™kszej muzycznej paraleli. Sekcja gra bardzo free, tymczasem liryczne sola Obary i Wani, w dużej mierze oparte na opadajÄ…cej skali lidyjskiej, wnoszÄ… sporo nostalgii dobrze nam znanej z twórczoÅ›ci Krzysztofa Komedy, Zbigniewa NamysÅ‚owskiego i Tomasza StaÅ„ko. I tak jak jazz skandynawski posiada od dawna charakterystyczne brzmienie, tak kwartet Macieja Obary przywoÅ‚uje na myÅ›l najbardziej znaczÄ…ce nagrania dla polskiego jazzu. To zdecydowanie kulminacyjny moment tej sesji. PozostaÅ‚e dwie kompozycje: „Glow” i „Mr.S.” (dedykowana Tomaszowi StaÅ„ko), podtrzymujÄ… do koÅ„ca udanÄ… muzycznÄ… narracjÄ™.
Nowa pÅ‚yta Macieja Obary wymaga od sÅ‚uchacza uwagi i zaangażowania. Artystycznie dojrzaÅ‚a, zawiera wiele intrygujÄ…cych improwizacji i zespoÅ‚owego rezonansu. W stosunku do poprzedniej pÅ‚yty, na którÄ… skÅ‚adaÅ‚o siÄ™ szereg różnorodnych i raczej luźno ze sobÄ… powiÄ…zanych impresji, jest ona wyraźnie spójna, o wysokim potencjale sÅ‚uchalnoÅ›ci. Odtwarzam jÄ… po raz kolejny i wciąż odkrywam nowe detale. Cóż, dobra robota, jak przystaÅ‚o na dÅ‚uższÄ… i podążajÄ…cÄ… zgodnym tempem wyprawÄ™. Oby tak dalej.
Ole Morten Vågan - Double Bass
Release date: 25.10.2019
ECM 2662
1
THREE PIECES IN OLD STYLE (PART 1)(H.M Górecki)
05:40
2
BLUE SKIES FOR ANDY(Maciej Obara)
09:21
3
SMOGGY PEOPLE(Maciej Obara)
06:55
4
LITTLE REQUIEM FOR A POLISH GIRL 'TRANQUILLO'(H.M Górecki)
09:17
5
VANG CHURCH(Maciej Obara)
06:26
6
THREE CROWNS(Maciej Obara)
07:13
7
GLOW(Maciej Obara)
07:34
8
MR.S(Maciej Obara)
09:57


