top of page
2487 Carla Bley, Andy Sheppard, Steve Sw

Release date: 06.05.2016
ECM 2487

1

SIN FIN(Carla Bley)

10:21

2

POTACIÓN DE GUAYA(Carla Bley)

09:48

3

CAMINO AL VOLVER(Carla Bley)

08:27

4

SAINTS ALIVE!(Carla Bley)

08:35

5

NAKED BRIDGES / DIVING BRIDES(Carla Bley)

10:05

Carla Bley jest solidnÄ… firmÄ…, która niezależnie od tego, co oferuje, w jak bogatym wykonaniu, w jakiej konwencji stylistycznej, to zaproponowana przez niÄ… nowa porcja muzyki bÄ™dzie urocza. Ponadto firmowane przez niÄ… kompakty sÄ… bardzo starannie nagrane.

Pianistka, ale przede wszystkim kompozytorka, dziaÅ‚a efektywnie od piÄ™ciu dekad wypracowujÄ…c konsekwentnie swój znak firmowy. Każda z jej propozycji byÅ‚a zbudowana na przemyÅ›lanym pomyÅ›le i oparta na pewnej estetycznej logice.

​

Niniejsze trio dziaÅ‚a z przerwami od dwóch dekad i nagraÅ‚o już cztery albumy utrzymane w podobnej konwencji. WypracowaÅ‚o tÄ… magicznÄ… nić wzajemnego porozumienia, z jakÄ… nie zawsze mamy do czynienia na jazzowej scenie. Bley trzyma siÄ™ raczej zapisanych przez siebie nut, jej pianistyka jest konkretna, a emanujÄ…c kobiecÄ… delikatnoÅ›ciÄ… jest zarazem wolna od wirtuozerskich ozdobników. Swallow to mistrz subtelnej gry na gitarze basowej, która pod jego palcami wprost Å›piewa i opowiada baÅ›niowe historie. WspaniaÅ‚ym uzupeÅ‚nieniem brzmienia formacji jest narracyjny ton saksofonów Shepparda, zawsze peÅ‚nych ciepÅ‚a i specyficznej angielskiej melancholii.

Artystka przygotowaÅ‚a nowy materiaÅ‚, do którego przesÅ‚anie umieÅ›ciÅ‚a na okÅ‚adce. Choć pierwszy blok kompozycji dotyczy wspóÅ‚czesnego problemu wychodzenia z lekomanii, jego melodyjna narracja jest jak zwykle Å‚agodna. To nie jest muzyczna retrospekcja stanu umysÅ‚u skoÅ‚atanego nadużywaniem leków, a potężna dawka tonizujÄ…cej samopoczucie jazzowej kameralistyki, pomagajÄ…cej przetrwać delikwentowi trudny okres dochodzenia do siebie. Drugi utwór – z lekkimi dramaturgicznymi akcentami – ma być muzycznym portretem wieczornych ploteczek starszych dam, Å›piewne solo gitary basowej informuje nas, że spotkanie przebiega w caÅ‚kiem stonowanej atmosferze. Trzeci, najbardziej rzeÅ›ki, powstaÅ‚ jako prezent weselny dla Shepparda, w który Bley zrÄ™cznie wplotÅ‚a fragment z marszu Feliksa Mendelssohna.

(http://jazzforum.com.pl)

bottom of page