top of page

Eric Revis - double bass

Bill McHenry - tenor saxophone

Nasheet Waits - drums

Release date: 29.01.2016
ECM 2482

1.LIFE AND DEATH

(Avishai Cohen)

09:18

 

2.DREAM LIKE A CHILD

(Avishai Cohen)

15:31

 

3.INTO THE SILENCE

(Avishai Cohen)

12:14

 

4.QUIESCENCE

(Avishai Cohen)

05:14

 

5.BEHIND THE BROKEN GLASS

(Avishai Cohen)

08:14

 

6.LIFE AND DEATH - EPILOGUE

(Avishai Cohen)

02:44

Cohen to taki izraelski Kowalski, a imiÄ™ Avishai również należy do dość popularnych. W zwiÄ…zku z tym, zupeÅ‚nie przypadkiem mamy na rynku dwu Å›wiatowej klasy muzyków jazzowych o tym samym imieniu i nazwisku – kontrabasistÄ™ i trÄ™bacza. Autorem „Into The Silence” jest Avishai Cohen – trÄ™bacz, który prowadzÄ…c zespóÅ‚ zÅ‚ożony z czÅ‚onków rodziny powiÄ™ksza jeszcze ilość Cohenów w jazzowym Å›wiadku o swojÄ… siostrÄ™ Anat Cohen i brata – Yuvala Cohena, grajÄ…cych na saksofonach. Oprócz tego na jazzowych pÅ‚ytach spotkacie basistów - Grega Cohena, Harry Cohena, skrzypka Jeremy Cohena, saksofonistÄ™ Leona Cohena, trÄ™bacza Paula Cohena i grajÄ…cego na bandżo Joela Cohena. SÄ… też ludzie zaangażowani w nagrywanie i produkcjÄ™ jazzowych pÅ‚yt – Bobby, Irisa, Jeffreya, Joela, Julia, Keith, Paul, Reuben i Steve’a Cohenów. Na koniec nie wypada nie wspomnieć o Leonardzie Cohenie, który z jazzem nie ma wiele wspólnego, choć jego kompozycje czÄ™sto sÄ… grywane i Å›piewane na jazzowych koncertach. O zwiÄ…zkach rodzinnych tych i innych muzycznie uzdolnionych Cohenów, oprócz wymienionego na wstÄ™pie rodzeÅ„stwa tworzÄ…cego zespóÅ‚ 3 Cohens nie mam żadnej wiedzy, zresztÄ… nie drzewo genealogiczne jest tematem recenzji albumu „Into The Silence”.

​

Jedno z najnowszych wydawnictw ECM jest debiutem Avistai Cohena – trÄ™bacza w roli lidera w wytwórni ECM, choć sam muzyk nie jest w żadnym wypadku nowicjuszem. Ma na swoim koncie wiele ciekawych nagraÅ„ i koncertów z Å›wiatowymi sÅ‚awami. ByÅ‚ czÅ‚onkiem grup Mingus Dynasty i Mingus Big Band. Polski Å›lad w jego dyskografii stanowi pÅ‚yta Macieja Grzywacza sprzed dekady – „Things Never Done”. Do ECM – czyli na jazzowe salony wprowadziÅ‚ Avishai Cohena Mark Turner. Solowy album nagrany dla tego wydawnictwa zwykle oznacza poczÄ…tek nowego otwarcia i wejÅ›cie na jazzowe salony, na co niewÄ…tpliwie Avishai Cohen zasÅ‚uguje.

​

Avishai Cohen napisaÅ‚ materiaÅ‚ na ten album wstrzÄ…Å›niÄ™ty Å›mierciÄ… swojego ojca. Nie oznacza to wcale, że muzyka jest smutna, choć jej kontemplacyjny charakter jest oczywisty już od pierwszych dźwiÄ™ków „Life And Death”. Kontemplacja sprzyja wspomnieniom, wydobywaniu z pamiÄ™ci obrazów z odlegÅ‚ej przeszÅ‚oÅ›ci. Taka stylistyka sprzyja wpasowaniu siÄ™ w brzmienie pÅ‚yt wytwórni ECM. JeÅ›li komuÅ› brzmienie trÄ…bki z tÅ‚umikiem przypomni nagrania Milesa Davisa, nie bÄ™dzie w błędzie, to jeden z muzycznych bohaterów Avishai Cohena, co zresztÄ… w przypadku trÄ™bacza jest wyborem dość oczywistym.

Dla mnie pozytywnÄ… niespodziankÄ… jest wkÅ‚ad, jaki w powstanie tej pÅ‚yty wÅ‚ożyÅ‚ pianista Yonathan Avishai, który grywaÅ‚ wczeÅ›niej z liderem w zespole wystÄ™pujÄ…cym jako Third World Love. Jego solo w „Dream Like A Child” jest jednym z najmocniejszych punktów caÅ‚ego albumu, podobnie jak zagrana solo przez pianistÄ™ kompozycja zamykajÄ…ca album wersja „Life And Death”. To jedno z tych dzieÅ‚ fortepianowych, gdzie każda nuta jest na swoim miejscu i jest ich dokÅ‚adnie tyle, ile trzeba.

​

Moim zdaniem, tÄ… pÅ‚ytÄ… Avishai Cohen udowadnia, że nie jest już dawno „tym drugim” Avishai Cohenem. Od basisty jest 8 lat mÅ‚odszy, wiÄ™c jego osiÄ…gniÄ™cia muzyczne należy porównać do tych, które miaÅ‚ na swoim koncie Avishai Cohen – basista 8 lat temu. DoÅ›wiadczenie i zawartość muzyczna krążka „Into The Silence” podpowiada mi, że za lat sto fani jazzu na dźwiÄ™k tego imienia bÄ™dÄ… wspominać trÄ™bacza – godnego kontynuatora tradycji jazzowej trÄ…bki, nastÄ™pcÄ™ najwiÄ™kszych mistrzów.

(https://www.jazzpress.pl)

bottom of page