top of page
2450 Keith Jarrett Creation.jpg

8 maja Keith Jarrett skoÅ„czyÅ‚ 70 lat! PiÄ™kny jubileusz jednego z najwybitniejszych pianistów jazzowych, o ogromnym dorobku, który obejmuje nagrania jazzowe solo, w trio i z wiÄ™kszymi zespoÅ‚ami, obszerne kompozycje pisane na orkiestrÄ™ i solistów, wykonania utworów muzyki klasycznej, m.in. Bacha, Haendla i Mozarta, nagrania i koncerty u boku innych wielkich liderów, jak Miles Davis i Charles Lloyd. Firma ECM wydaÅ‚a z tej okazji specjalny album, bÄ™dÄ…cy kompilacjÄ… solowych koncertów Jarretta z Toronto, Tokio, Paryża i Rzymu realizowanych w okresie od kwietnia do lipca 2014 roku. Wyboru tych fragmentów w okreÅ›lonej kolejnoÅ›ci dokonaÅ‚ sam pianista. 

Nurt solowych recitali czy koncertów Jarretta ma dÅ‚ugÄ… historiÄ™ rozpoczÄ™tÄ… albumem „Facing You” w 1971 roku, kontynuowanÄ… pÅ‚ytÄ… „Solo Concerts” z Bremy i Lozanny z 1973 roku, której apogeum byÅ‚ sÅ‚ynny „The Köln Concert” z 1975 roku (najlepiej sprzedajÄ…cy siÄ™ album jazzowy na fortepian solo w historii). Pianista improwizowaÅ‚ w wielu ważnych miejscach na Å›wiecie, co znajdowaÅ‚o odzwierciedlenie w tytuÅ‚ach pÅ‚yt m.in. „Paris (1990), „Vienna” (1991), „La Scala” (1995). 

Ta caÅ‚a seria rozpoczÄ™ta na poczÄ…tku lat 70. dokumentuje osobny, wÅ‚aÅ›ciwie nieznany wczeÅ›niej w tej skali gatunek improwizacji, gdzie tylko fragmentarycznie pojawia siÄ™ timing. Nie to jest chyba najważniejsze. Bo Jarrett przywoÅ‚uje wielokrotnie historiÄ™ muzyki, zwÅ‚aszcza fortepianowej, najczęściej w przestrzeni szeroko pojÄ™tego romantyzmu, wywodzÄ…cy siÄ™ z poetyki schubertowskiej. Te odniesienia siÄ™gajÄ… zresztÄ… dalej i obejmujÄ… przestrzeÅ„ od Bacha i Haendla, po wiek XX, Bartoka, StrawiÅ„skiego, Szostakowicza, nawet minimal, który bywa – sÄ…siaduje także z bluesem i gospel. 

Być może solowe improwizacje Jarretta to refleks dokonywanych przez niego nagraÅ„ utworów muzyki klasycznej, w tym samym przekroju stylistycznym od Bacha do Bartoka i Szostakowicza. Jarrett bÄ™dÄ…c pod wrażeniem tamtych doÅ›wiadczeÅ„ dopisuje swoiste postscriptum albo też próbuje dodać „ciÄ…g dalszy” na zasadzie, co by byÅ‚o, gdybyÅ›my wyobrazili sobie improwizujÄ…cych Bacha, Haendla, Mozarta, Bartoka i Szostakowicza! 

Warto zauważyć, że w pianistyce Jarretta prawie nie ma preparacji, jest on konserwatywnym pianistÄ… przywiÄ…zanym do akustycznego instrumentu, choć ma za sobÄ… burzliwÄ… przygodÄ™ z fortepianem elektrycznym Fendera (Miles Davis Group). Jest też inny aspekt tej zagadkowej twórczoÅ›ci. JeÅ›li mówimy o historii muzyki, to przede wszystkim o utworach skomponowanych i Å›ciÅ›le zapisanych, które czÄ™sto powstawaÅ‚y w dÅ‚ugim okresie, byÅ‚y przerabiane, udoskonalane, wykuwane w muzycznej materii w twórczym cierpieniu z ogromnym mozoÅ‚em, z nadzwyczajnym niekiedy poÅ›wiÄ™ceniem i wysiÅ‚kiem. Tego uczÄ… m.in. biografie Beethovena, Chopina, czy Schumanna. DzieÅ‚o byÅ‚o cyzelowane tak, by ostatecznie zyskać ksztaÅ‚t z punktu widzenia kompozytora doskonaÅ‚y, i tak jest ono traktowane przez nas dziÅ›. Co wiÄ™cej, od wykonawców żądamy wykonaÅ„ równie idealnych, na miarÄ™ dzieÅ‚, które sÄ… interpretowane. 

Przy caÅ‚ym wielkim szacunku i uznaniu dla wielkoÅ›ci Keitha Jarretta, byÅ‚bym daleki od uznania jego improwizacji za skoÅ„czone dzieÅ‚a muzyczne, choć taka pokusa może siÄ™ pojawić. Niech pozostanÄ… dokumentem konkretnych wydarzeÅ„, w konkretnych miastach i salach koncertowych, z udziaÅ‚em tej, a nie innej publicznoÅ›ci, przy takiej, a nie innej dyspozycji psychofizycznej samego pianisty. Jarrett odbiera energiÄ™ miejsca, czasu i zgromadzonej publicznoÅ›ci i przetwarza jÄ… na dźwiÄ™ki. To bardzo jazzowa i jednoczeÅ›nie siÄ™gajÄ…ca jakichÅ› bardzo dawnych źródeÅ‚ (ludowych, religijnych) relacja. 

JeÅ›liby próbować jakoÅ› najproÅ›ciej scharakteryzować wybór dokonany przez pianistÄ™, to dominujÄ… tu fragmenty wysoce refleksyjne, jako siÄ™ rzekÅ‚o quasi-romantyczne, gdzie wytrawne ucho melomana razić mogÄ… zwroty banalne, nieuchronnie zmierzajÄ…ce w stronÄ™ muzycznego kiczu. Brak w wielu owych „parts” rytmu, pulsu, najszerzej pojÄ™tego timingu, stawia jednak pod znakiem zapytania jazzowość tych realizacji, mimo iż mamy do czynienia z jednym z najwybitniejszych żyjÄ…cych pianistów jazzowych. 

Dyskusja zdaje siÄ™ nie mieć koÅ„ca, co tym bardziej wzmacnia pozycjÄ™ Keitha Jarretta na scenie muzycznej i powoduje, że caÅ‚y muzyczny Å›wiat skÅ‚ada mu gratulacje z okazji jubileuszu. 

(http://jazzforum.com.pl)

Release date: 08.05.2015
ECM 2450

1

PART I, TORONTO - ROY THOMSON HALL, JUNE 25, 2014(Keith Jarrett)

08:17

2

PART II, TOKYO - KIOI HALL, MAY 9, 2014(Keith Jarrett)

07:40

3

PART III, PARIS - SALLE PLEYEL, JULY 4, 2014(Keith Jarrett)

06:59

4

PART IV, ROME - AUDITORIUM PARCO DELLA MUSICA, JULY 11, 2014(Keith Jarrett)

07:33

5

PART V, TOKYO - KIOI HALL, MAY 9, 2014(Keith Jarrett)

07:13

6

PART VI, TOKYO - ORCHARD HALL, MAY 6, 2014(Keith Jarrett)

09:25

7

PART VII, ROME - AUDITORIUM PARCO DELLA MUSICA, JULY 11, 2014(Keith Jarrett)

08:17

8

PART VIII, ROME - AUDITORIUM PARCO DELLA MUSICA, JULY 11, 2014(Keith Jarrett)

08:36

9

PART IX, TOKYO - ORCHARD HALL, APRIL 30, 2014(Keith Jarrett)

08:30

bottom of page