
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


Historia nagraÅ„ saksofonistów ze smyczkami siÄ™ga przeÅ‚omu lat 1949-1950, kiedy ukazaÅ‚y siÄ™ takie wÅ‚aÅ›nie nagrania Charlie’ego Parkera. Potem ze smyczkami nagrywaÅ‚o wielu: Ben Webster, Stan Getz, Cannonball, by wspomnieć tylko kilku, ba – nawet Trane zostaÅ‚ poÅ›miertnie „osmyczkowany” przez Alice na pÅ‚ycie „Infinity”. PÅ‚ytÄ… – ikonÄ… zawierajÄ…cÄ… wspóÅ‚czesnÄ… i autorskÄ… muzykÄ™ na saksofon i smyczki jest dla mnie nagrane w 1982 „Cityscape” Clausa Ogermana (urodzonego w Raciborzu!) z solujÄ…cym Michaelem Breckerem i póÅ‚solujÄ…cym Steps Ahead w tle.
Z podobnym wzruszeniem przychodzi mi zmierzyć siÄ™ teraz, kiedy sÅ‚yszÄ™ „Imaginary Cities” Chrisa Pottera. Po pierwsze to nie bardziej lub mniej zgrabnie poaranżowane standardy, tylko napisana od poczÄ…tku do koÅ„ca muzyka. Jej kompozytorem jest jej gÅ‚ówny wykonawca, a to sytuacja artystycznie najdoskonalsza (przykÅ‚ady: Bach, Paganini, List, Chopin, Gershwin, Ellington, Coltrane). Po wtóre dobór partnerów doskonaÅ‚y, bowiem wpÅ‚yw na tenże miaÅ‚y po równo – jak sÄ…dzÄ™ – tak znajomoÅ›ci, doÅ›wiadczenie i gust Chrisa Pottera, jak upodobania i niemaÅ‚a szczodrość szefa wytwórni ECM. Po trzecie i najważniejsze – ciÄ…gÅ‚a uwaga odbiorcy niezbÄ™dnie potrzebna, ale bez specjalnego wysiÅ‚ku.
Muzyka wielkiej swobody i urody wciÄ…ga do quasi-uczestnictwa w tym kompozytorsko-improwizatorskim Å›wiecie ulotnej chwili wzajemnego oddziaÅ‚ywania tego, co zapisywalne z tym, co wydobyte z chwili, z uÅ‚amka continuum nierozkÅ‚adalnego... PÅ‚yta uÅ‚ożona (czyt. skomponowana) zgodnie z zasadami, gdzie po wstÄ™pie (Lament) mamy 4-częściowÄ…, tytuÅ‚owÄ… suitÄ™ z czterema podtytuÅ‚ami każdej z części, a na koniec zamykajÄ…cy caÅ‚ość zgrabny tryptyk zÅ‚ożony z trzech oddzielnych miniatur (trzyczęściowe „bachowskie oratorium instrumentalne”).
Wykonawstwo mistrzowskie. Maestria – trudno o lepsze sÅ‚owo okreÅ›lajÄ…ce zjawisko, z jakim mamy do czynienia. Tenor, sopran, klarnet basowy nie majÄ… tajemnic dla Chrisa Pottera, którego coraz poważniej zaczynam podejrzewać o pokrewieÅ„stwo z Harrym. Gra, co chce, a chce dobrze. Stylistycznie muzyka jego „siedzi” gdzieÅ› miÄ™dzy Breckerem, Coltrane’em i Liebmanem, ale Chris Potter to wciąż Å›wietnie rozpoznawalny i oryginalny pansyntetyk wspóÅ‚czesnego saksofonu. Styl kompozycji gdzieÅ› miÄ™dzy Griegiem, Morricone, Jarrettem, Zawinulem, MariÄ… Schneider, ale nie eklektyczny, bardzo jednolity, chociaż wielobarwny, jak wielki żaglowiec peÅ‚en różnokolorowego, wielorasowego tÅ‚umu goÅ›ci ze Å›wiata, zwiedzajÄ…cych fiordy i czekajÄ…cych na zorzÄ™ polarnÄ….
I chociaż jazzowi puryÅ›ci (tacy jak piszÄ…cy te sÅ‚owa) nie znajdÄ… tu za wiele bluesa, swingu, odniesieÅ„ do jazzowego mainstreamu, to piÄ™kno tej muzyki równoważy ten brak po wielokroć, że po jakimÅ› czasie przestaje być on odczuwalny, natomiast myÅ›l o wyżej wspomnianych odniesieniach staje siÄ™ niedorzeczna.
Adam Rogers - Guitars
Steve Nelson - Vibraphone, Marimba
Fima Ephron - Bass Guitar
Scott Colley - Double Bass
Nate Smith - Drums
Joyce Hammann - Violin
Lois Martin - Viola
David Eggar - Cello
Release date: 16.01.2015
ECM 2387
1
LAMENT(Chris Potter)
08:07
2
IMAGINARY CITIES 1: COMPASSION(Chris Potter)
08:34
3
IMAGINARY CITIES 2: DUALITIES(Chris Potter)
08:44
4
IMAGINARY CITIES 3: DISINTEGRATION(Chris Potter)
07:23
5
IMAGINARY CITIES 4: REBUILDING(Chris Potter)
11:33
6
FIREFLY(Chris Potter)
08:37
7
SHADOW SELF(Chris Potter)
06:09
8
SKY(Chris Potter)
12:02


