
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


Release date: 09.09.2013
ECM 2287
1
UTVIKLINGSSANG(Carla Bley)
07:55
2
VASHKAR(Carla Bley)
07:22
3
LES TROIS LAGONS (D'APRES HENRI MATISSE): PLATE XVII - PLATE XVIII - PLATE XIX(Carla Bley)
14:59
4
WILDLIFE: HORNS - PAWS WITHOUT CLAWS - SEX WITH BIRDS(Carla Bley)
11:34
5
THE GIRL WHO CRIED CHAMPAGNE: PART 1, 2, 3(Carla Bley)
14:24
Carla Bley jest postaciÄ… szczególnÄ… w jazzie i to pod wieloma wzglÄ™dami. Jako ledwie peÅ‚noletnia trafiÅ‚a bezpoÅ›rednio w nowojorski krÄ…g free-jazzowy i swoimi niekonwencjonalnymi kompozycjami zwróciÅ‚a uwagÄ™ najbardziej ekstrawaganckich i wymagajÄ…cych przedstawicieli tego grona.
Mimo akceptacji Å›rodowiska i odnoszonych w tym stylu sukcesów, stopniowo oddalaÅ‚a siÄ™ od zgieÅ‚ku uprawianego przez zapalczywych jazzowych "freaków", a w pewnym momencie na przeÅ‚omie lat 70./80. zbliżyÅ‚a siÄ™ nawet blisko do smooth jazzu, by nastÄ™pnie odbić w intelektualnie wyciszone klimaty uprawiane przez skÅ‚ady kameralne lub realizować bardziej ekspresyjne formy kreÅ›lone przez jej nieszablonowy (jak na jazz) big-band.
Carla Bley jest postaciÄ… niezależnÄ… artystycznie i potrafiÅ‚a siÄ™ odnaleźć w najrozmaitszych stylistykach, choćby wspomnieć tu tak zróżnicowane konteksty jak gra z grupÄ… bezkompromisowego Petera Brotzmanna, progresywnÄ… formacjÄ… rockowÄ… Golden Palominos, w towarzystwie kameralnego akompaniamentu smyczków, z dużym skÅ‚adem jazzowym czy w duecie tylko z gitarÄ… basowÄ….
ZaskakujÄ…ce, ale Bley nie ukoÅ„czyÅ‚a konserwatorium, ojciec nauczyÅ‚ jÄ… tylko gry na fortepianie. Jako nastolatka graÅ‚a i Å›piewaÅ‚a w chórze koÅ›cielnym. SÅ‚uchaÅ‚a muzyki Erica Satiego i Beatlesów, potem zainteresowaÅ‚a siÄ™ twórczoÅ›ciÄ… Milesa Davisa i Theloniousa Monka.
Carla Bley porzuciÅ‚a naukÄ™ w szkole i zaczęła grać w barach. DostaÅ‚a pracÄ™ w nowojorskim klubie jazzowym Birdland jako kelnerka, ale szybko okazaÅ‚o siÄ™, że posiada niebywaÅ‚e zdolnoÅ›ci jako kompozytor, a po jej prace siÄ™gnęły nawet takie wybitne postacie progresywnych prÄ…dów w jazzie, jak George Russell, Jimmy Giuffre, czy Paul Bley (pierwszy mąż).
Jako pianistka, Carla Bley wyznaje filozofiÄ™ Davisa i Monka, a wiÄ™c zwiÄ™zÅ‚ego wyrażania myÅ›li muzycznej za pomocÄ… tylko niezbÄ™dnych, starannie dobranych nut. Znacznie rozleglejsze niż instrumentalne sÄ… jej umiejÄ™tnoÅ›ci jako kompozytora i aranżera, a proponowane przez niÄ… rozwiÄ…zania melodyczne i harmoniczne sÄ… wolne od schematów. Preferuje klimaty stonowane, peÅ‚ne melancholii, choć soliÅ›ci jej zespoÅ‚ów potrafiÄ… momentami dać ognia, nie burzÄ…c poetyckiej aury.
ŹródeÅ‚ inspiracji Bley można doszukiwać siÄ™ w twórczoÅ›ci Gila Evansa i Charlesa Mingusa, ale z czasem wyksztaÅ‚ciÅ‚a absolutnie wÅ‚asny styl, Å‚atwo rozpoznawalny. Prezentowany krążek jest wspóÅ‚firmowany przez Andy’ego Shepparda (saksofony tenorowy i sopranowy) oraz Steve’a Swallowa (piÄ™ciostrunowa gitara basowa). Jako trio muzykowali wszyscy wczeÅ›niej w 1994 r., a finalnym efektem ich dziaÅ‚aÅ„ byÅ‚ wyÅ›mienity koncertowy album "Songs With Legs". Potem trio zasiliÅ‚ perkusista Bill Drummond i na koniec trÄ™bacz Paolo Fresu, ale koncepcja subtelnego muzykowania pozostawaÅ‚a niezmienna.
Po raz pierwszy w karierze Carla Bley (może przez kogoÅ› zostaÅ‚a namówiona?) zdecydowaÅ‚a siÄ™ nie wystÄ™pować w roli producenta wÅ‚asnej sesji, a zdać siÄ™ na doÅ›wiadczonego wizjonera, jakim jest bez wÄ…tpienia muzyczny reżyser Manfred Eicher. W studio w Logano, trio nagraÅ‚o bogaty materiaÅ‚, Eicher sÅ‚uchaÅ‚ w skupieniu i wyselekcjonowaÅ‚ utwory na niniejszy krążek.
ZnalazÅ‚y siÄ™ na nim dobrze znane kompozycje Bley, które byÅ‚y nawet wczeÅ›niej komponowane z myÅ›lÄ… o dużej orkiestrze, a tu przybraÅ‚y wyłącznie kameralne formy. Można podziwiać magicznÄ… nić porozumienia miÄ™dzy muzykami, jak siÄ™ im to wszystko harmonijnie posplataÅ‚o. GÅ‚os wiodÄ…cy, i jest on najgÅ‚oÅ›niejszym muzykiem, należy oczywiÅ›cie do Shepparda, którego niezwykle ciepÅ‚a i delikatna narracja jest finezyjnie spojona z melodyjnÄ… liniÄ… basu Swallowa.
Minimalistyczne komentarze Bley dopeÅ‚niajÄ… piÄ™knie pastelowej panoramy dźwiÄ™kowej. Czy bÄ™dzie to "Utviklingssang" w skandynawskim nastroju, owiany orientalnÄ… aurÄ… "Vaskar", oparty na Monkowskiej sekwencji akordów "Les Trois Lagons", liryczny "Wildlife" czy taneczny "The Girl Who Cried Champagne", nie można nie ulec czarowi ich prezentacji. WielkÄ… sztukÄ… jest grać bardzo eteryczny jazz, a zarazem w peÅ‚ni absorbować uwagÄ™ sÅ‚uchacza, zaciekawionego gÅ‚adkim rozegraniem każdej kolejnej frazy. To jeden z najważniejszych albumów w mijajÄ…cym roku.


