top of page

Release date: 07.09.2012
ECM 2267

1.SMALL PLACES

(Michael Formanek)

05:19

 

2.PONG

(Michael Formanek)

06:36

 

3.PARTING WAYS

(Michael Formanek)

18:05

 

4.RISING TENSIONS AND AWESOME LIGHT

(Michael Formanek)

09:00

 

5.SLIGHTLY OFF AXIS

(Michael Formanek)

05:05

 

6.SEEDS AND BIRDMAN

(Michael Formanek)

12:36

 

7.WOBBLE AND SPILL

(Michael Formanek)

06:24

 

8.SOFT REALITY

(Michael Formanek)

08:12

Kiedy mam w ręku płytę kontrabasisty, w dodatku w całości wypełnioną jego własnymi kompozycjami, zanim zacznę słuchać muzyki jestem często pełen obaw o zawartość muzyczną. Basiści mają tendencję do wirtuozerii, grania dla innych basistów, nie dla słuchaczy. W przypadku Michaela Formanka co prawda takich obaw raczej nie miałem, ale zawsze odrobina niepewności pozostała. Miałem co prawda całkiem świeże wspomnienie świetnego debiutu Michaela Formanka w roli lidera w ECM – album „The Rub And Spare Change”, ale do solowych produkcji basistów zawsze podchodzę z rezerwą.
Owe obawy rozwiały już pierwsze takty tytułowej kompozycji wsparte lekturą okładki, z której wynika, że „Small Places” nagrano w tym samym składzie, co „The Rub And Spare Change”. Dodajmy – składzie złożonym z niezwykle w ostatnich latach aktywnych i nagrywających wiele doskonałej muzyki artystów. Nowy album Michaela Formanka to świetnie zagrany jazzowy kwartet, a sam lider jest nim w związku z tym, że napisał muzykę i wymyślił koncepcję zespołu. W ślepym teście pewnie liderem mianowałbym grającego na saksofonie altowym Tima Berne, bowiem to jego solówki są najbardziej ekspansywne. Posłuchajcie choćby improwizacji w stanowiącym centralny puntk albumu, najdłuższym utworze – „Parting Ways”.

​

Równie dobrze jednak liderem mógłby być pianista – Craig Taborn. Być może wnikliwa analiza kolejności partii solowych doprowadziłąby do wniosku, że to te grane przez kontrabas są najważniejsze. Dla mnie jednak ważne jest, że wszystkie są wyśmienitej jakości.

​

Warto również wspomnieć o perkusji – rola Geralda Cleavera nie ogranicza się do wyznaczania rytmu. Perkusja jest integralną częścią zespołu, w którego koncepcji nie ma w zasadzie klasycznej sekcji rytmicznej. Co prawda muzyka na „Small Places” jest nieco bardziej uporządkowana, bliższa środkowemu nurtowi jazzu, przypominająca klasyczne kwartety z saksofonem. Nie spodziewajcie się jednak swingu i grania standardów.Na „Small Places” nie znajdziecie znanych jazzowych melodii, a kompozycje lidera odbiegają schematem od tego, co mogłoby się stać po latach standardem. Pewnie nikt nigdy nie zagra tej muzyki w innym składzie. Taki los autorskich projektów napisanych z myślą o konkretnych muzykach.

​

Zespół dojrzał nieco od czasu „The Rub And Spare Change”. Każdy z jego członków uczestniczy w wielu często skrajnie różnych muzycznie projektach. Gerald Cleaver wprowadza do brzmienia zespołu nieco demonicznych niespodziewanych dysonansów. Craig Taborn to unikalne połączenie elegancji i fortepianowej klasyki z czujnością godną najlepszych pianistów grających przed laty w zespołach z saksofonem altowym. Najlepszym porównaniem, jakie przychodzi mi na myśl jest tu Bud Powell. Tim Berne zdaje się odkrywać nowe brzmienia swojego saksofonu, pozostając jednak cały czas z zespołem, nie odlatując na inną planetę, jak często czynią to zapamiętali w długich improwizacjach saksofoniści. Sam lider – Michael Formanek pozostaje nieco w cieniu. Na jego najlepsze momenty trzeba poczekać – prawie do połowy albumu – do „Slightly Off Axis” i do zamykającej album „Soft Reality”.

​

„The Rub And Spare Change” to był rodzaj specjalnego projektu, spotkania w studio muzyków, którzy niewiele przed nagraniem ze sobą zagrali. „Small Places” to album dojrzałego, ogranego na koncertach zespołu, czwórki doskonale słyszących siebie nawzajem muzyków. W latach 50-tych i 60-tych w Nowym Jorku takie płyty powstawały codziennie. Dziś to wydarzenie na skalę światową. „Small Places” to wyśmienity album, prawdopodobnie najlepszy jaki dotąd nagrał Michael Formanek. Trzymajmy kciuki za to, żeby w natłoku innych zajęć swoich członków, zespół znalazł czas na koncerty i pomysł na kolejne nagranie.

(https://jazzpress.pl)

bottom of page