
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


Postaci Paula Motiana chyba na tych Å‚amach nie trzeba specjalnie przedstawiać. Wiadomo, że to ikona jazzowej perkusji, muzyk, który stworzyÅ‚ bardzo charakterystyczny, delikatny, peÅ‚ny brzmieniowych niuansów styl gry na swoim instrumencie. JeÅ›li komukolwiek należy siÄ™ etykietka „poeta perkusji” to z pewnoÅ›ciÄ… wÅ‚aÅ›nie Motianowi.
PrzeciÄ™tny sÅ‚uchacz jazzu znacznie mniej kojarzy go jako kompozytora. Jakże niesÅ‚usznie! Tematy, które wychodzÄ… spod palców mistrza z Filadelfii sÄ… piÄ™kne, eteryczne i osnute jakÄ…Å› mgieÅ‚kÄ… tajemniczoÅ›ci.
Paul Motian bardzo lubi grÄ™ w trio. Trzyosobowy skÅ‚ad przewijaÅ‚ siÄ™ przez wiÄ™kszÄ… część kariery tego muzyka. KiedyÅ› tworzyli je basista David Izenzon i saksofonista Charles Brackeen. Później Izenzona zastÄ…piÅ‚ Jean-François Jenny-Clark, a w koÅ„cu uformowaÅ‚o siÄ™ (dziaÅ‚ajÄ…ce zresztÄ… z przerwami do dzisiaj) trio z Billem Frisellem na gitarze i Joe’em Lovano na saksofonie tenorowym.
Tym razem mamy do czynienia z zupeÅ‚nie nowÄ… formacjÄ…, z poprzednimi łączy jÄ… obecność tenorzysty. Chris Potter jest jednak zupeÅ‚nie innym muzykiem niż Lovano czy Brackeen. Choć zakorzeniony głęboko w tradycji, potrafi grać bardzo abstrakcyjnie, a jego ton przypomina nieco Wayne’a Shortera z czasów, gdy graÅ‚ w Jazz Messengers. Podobnie jak on, czÄ™sto gra w wyższych rejestrach.
Jason Moran na fortepianie to już w dorobku nagraniowym Motiana nowa jakość. Tak jak Potter, jest erudytÄ… i znakomitym interpretatorem jazzu Å›rodka, jednak na tej podstawie stworzyÅ‚ wÅ‚asny styl, czÄ™sto odwoÅ‚ujÄ…cy siÄ™ do free, zarówno atonalny, jak i wykorzystujÄ…cy system dur-moll.
Nie ma tu basisty – jego rolÄ™ przejmujÄ… zarówno bogate perkusjonalia lidera jak i niskie rejestry fortepianu Morana. PojawiÅ‚o siÄ™ już sÅ‚owo free – tak, zespoÅ‚y Paula Motiana czÄ™sto wkraczaÅ‚y na ten teren, ale zawsze w bardzo subtelny, wyważony, wrÄ™cz poetycki sposób. I tak jest także tym razem, a dobrani do tego projektu muzycy Å›wietnie siÄ™ w takiej koncepcji odnajdujÄ….


