top of page

Miejmy nadziejÄ™, że o tym wybitnym muzyku niemieckim bÄ™dziemy mogli znowu mówić w czasie teraźniejszym i stanie siÄ™ on na tyle sprawnym, aby móc ponownie nagrywać. Prawie pięć lat temu doznaÅ‚ paraliżu lewej strony ciaÅ‚a, co zmusiÅ‚o go do przerwania aktywnoÅ›ci zawodowej. Trzy lata temu zaczÄ…Å‚ prze­glÄ…d archiwów nagraniowych i z nich skompilowaÅ‚ tuzin utworów pochodzÄ…cych z wystÄ™pów w latach 1990-2007 (najczęściej z Garbarkiem, z którym wspóÅ‚pracowaÅ‚ przez 25 lat).

Weber jest wirtuozem piÄ™ciostrunowego instrumentu specjalnej konstrukcji, maÅ‚ym, Å‚atwo przenoÅ›nym, którego bogactwo brzmienia jest spotÄ™gowane nie tylko wybitnymi umiejÄ™tnoÅ›ciami manualnymi Webera (mistrzowskie wibrato piÄ™knie rezonujÄ…ce zarówno w pizzicato jak i arco), ale użyciem caÅ‚ego arsenaÅ‚u przystawek elektronicznych (echo, zapÄ™tlenie, odbicie fali, przesuniÄ™cie). Gdy Weber prowadziÅ‚ wÅ‚asne zespoÅ‚y, graÅ‚ w kwartetach Gary’ego Burtona, a potem Garbarka, nie sposób byÅ‚o nie wyÅ‚owić z caÅ‚oÅ›ci brzmienia zespoÅ‚u charakterystycznego tonu jego kontrabasu. Na jego popisy solowe wyczekiwaÅ‚a publiczność z niemal takimi samymi emocjami, jak na gÅ‚ównego solistÄ™, a potem sÅ‚uchaÅ‚a Webera z równÄ… atencjÄ…. Jego sola stanowiÅ‚y nierzadko łącznik miÄ™dzy utworami, a ich niezwykle atrakcyjne (niebanalne!) linie melodyczne stanowiÅ‚y oddzielne miniaturki. OdnosiÅ‚o siÄ™ wprawdzie wrażenie, że byÅ‚ on sprawnym elementem sekcji rytmicznej, z której to roli próbowaÅ‚ siÄ™ jednak ciÄ…gle wyrywać i „zaÅ›piewać” na swoim kontrabasie coÅ› wiÄ™cej niż improwizowanÄ… solówkÄ™, a wÅ‚aÅ›ciwie to spontanicznÄ… kompozycjÄ™.

Na tej pÅ‚ycie Weber zmiksowaÅ‚ pierwotne fragmenty kontrabasowych solówek ze Å›wieżo dogranymi partiami instrumentów klawiszowych, co wytworzyÅ‚o momentami wrażenie rozbrzmiewania caÅ‚ego zespoÅ‚u. Niektóre utwory zostaÅ‚y wzbogacone o partie perkusyjne, saksofonowe lub fletowe, co tkwiÅ‚o w ich oryginaÅ‚ach i brzmi tu caÅ‚kiem naturalnie. TytuÅ‚y utworów pochodzÄ… od miast, w których sola na kontrabasie zostaÅ‚y wykonane.

WydawaÅ‚oby siÄ™, że maÅ‚o ruchliwy instrument w roli gÅ‚ównej nie może fascynować dÅ‚użej niż kwadrans, a sÅ‚uchajÄ…c opowieÅ›ci Webera przez godzinÄ™ nie doznajemy absolutnie znużenia. Co może zdziaÅ‚ać fantazja muzyka, którego ojciec nauczyÅ‚ grać na wiolonczeli, a on już sam nauczyÅ‚ siÄ™ na kontrabasie.

(http://jazzforum.com.pl)

Release date: 27.11.2012
ECM 2051

1.LIEZEN

(Eberhard Weber)

02:45

 

2.KARLSRUHE

(Eberhard Weber)

02:25

 

3.HEIDENHEIM

(Eberhard Weber)

05:42

 

4.SANTIAGO

(Eberhard Weber)

03:53

 

5.WOLFSBURG

(Eberhard Weber)

03:27

 

6.AMSTERDAM

(Eberhard Weber)

04:20

 

7.MARBURG

(Eberhard Weber)

04:08

 

8.TÜBINGEN

(Eberhard Weber)

04:04

 

9.BOCHUM

(Eberhard Weber)

02:51

 

10.BATH

(Eberhard Weber)

04:33

 

11.LAZISE

(Eberhard Weber)

04:09

 

12.GRENOBLE

(Eberhard Weber)

05:01

bottom of page