
Tõnu Kaljuste Conductor
Tõnu Kaljuste Conductor


PrzeglÄ…dajÄ…c pÅ‚yty zalegajÄ…ce szafy, szafki, póÅ‚ki, stojaki, można by dojść do wniosku, że caÅ‚a „dobra”, zaznaczam „dobra” muzyka Å›wiata zostaÅ‚a już przeze mnie odkryta. Nic bardziej mylnego. Polecam lekturÄ™ tej recenzji, z pewnoÅ›ciÄ… bÄ™dzie inspirujÄ…ca i ciekawa dla wielu z Was. SÅ‚uchajÄ…c radia w niedzielne popoÅ‚udnie natknÄ…Å‚em siÄ™ na zupeÅ‚nie mi nieznanego artystÄ™. Tord Gustavsen Trio. Wiele o tym tworze muzycznym sÅ‚yszaÅ‚em z racji trasy koncertowej, która przebiega i przez PolskÄ™, ale żeby od razu kupować pÅ‚ytÄ™? Przecież David Gilmour wydaÅ‚ koncert z GdaÅ„ska, Marillion zaprezentowaÅ‚ nowe wydawnictwo. Jest czego sÅ‚uchać, po co szukać, skoro sprawdzone i bardzo dobre brzmienia sÄ… dostÄ™pne od rÄ™ki!
Jeden, krótki utwór, maÅ‚a miniaturka muzyczna i już do koÅ„ca dnia nie mogÅ‚em siÄ™ od niej uwolnić. Byle wytrzymać do poniedziaÅ‚ku, o 10 otwierajÄ… sklep z jazzem, może jakimÅ› cudem bÄ™dÄ… mieć i Gustavsena! UdaÅ‚o siÄ™, byÅ‚o, może nie najnowsze wydawnictwo, ale od czegoÅ› trzeba zacząć. „The Ground” druga pÅ‚yta norweskiego tria, urzekajÄ…ca i autentyczna, jak tylko jazz potrafi być. PoszukiwaÅ‚em takiego brzmienia już od bardzo dawna. Jazzowe trio z prawdziwego zdarzenia! PiÄ™knie wyeksponowane pianino, genialne instrumenty perkusyjne i soczysty dźwiÄ™k kontrabasu. Muzyka jak najbardziej jesienna, na dÅ‚ugie wieczory i jak to powiedziaÅ‚ podczas koncertu „piano live” Leszek Możdżer jak najbardziej audiofilska. Album otwiera kompozycja „Tears Transforming”, powoli delikatnie wystukiwane sÄ… pierwsze takty. Od razu sÅ‚uchać precyzjÄ™ i caÅ‚y pietyzm z jakim album zostaÅ‚ zarejestrowany. Każde, nawet najdrobniejsze uderzenie basu powoduje ruch membran i nieoczekiwane wrażenie sÅ‚uchowe. Utwór harmonijny, klawisze pianina muskane z niespotykanym wdziÄ™kiem, sÅ‚ychać radość twórcy z tworzenia. Szwajcarski zegarek, dokÅ‚adny i jednoczeÅ›nie dajÄ…cy radość z posiadania! Nie inaczej improwizacja na najwyższym Å›wiatowym poziomie. PowtarzajÄ…ce siÄ™ akordy pianina zapadajÄ… na dÅ‚ugo w pamięć. „Being there” wydaje siÄ™ być klasykiem. Utwór nie ustÄ™puje w niczym swojemu poprzednikowi. Przynosi radość, cieszy sÅ‚uchacza każdym dźwiÄ™kiem. Lekko i przyjemnie przemija, a my wraz z nim. DokÄ…d prowadzÄ… nas te dźwiÄ™ki z pogranicza bytu i niebytu? Do kolejnego utworu „Twins”. Nie jest już tak porywajÄ…cy jak Tears Transforming. Tego można siÄ™ spodziewać po trio jazzowym. Sielanka, instrumenty wspóÅ‚grajÄ… ze sobÄ… w najdrobniejszych szczegóÅ‚ach, kilka akordów, które zÅ‚ożone w caÅ‚ość ubogacajÄ… wydawnictwo. Przechodzimy do „Curtains Aside” rzeczy fenomenalnej, nacechowanej emocjami porównywalnymi z „The great gig in the sky” w sferze instrumentów klawiszowych. Komeda, StaÅ„ko, ba nawet Ptaszyn by siÄ™ tego nie powstydzili. Utwór mocny w przekazie, genialne nagranie. Chwilami przenosi nas do akordów z „Song for guy” Eltona Johna, można wysÅ‚uchać nutkÄ™ Ravelowskiego taktu. Utwór nie pozostawia sÅ‚uchacza obojÄ™tnym, melodyjny, piÄ™kny zwiewny, a zarazem intrygujÄ…cy. Klawisze przeplatajÄ… siÄ™ z dźwiÄ™kami kontrabasu, przechodzÄ…c po caÅ‚ej partyturze, powracajÄ…, tworzÄ…c pÄ™tle. NarastajÄ…, to milknÄ…. Utwór nabiera tempa, rozpÄ™dza siÄ™ niczym parowóz, przewożący nasze myÅ›li w stronÄ™ wypoczynku i wielkiego spokoju. „Kolory miÅ‚osierdzia” posiadajÄ… aurÄ™ wyjÄ…tkowoÅ›ci, sÄ… melodycznÄ… kontynuacjÄ… „Curtains Asaid”, przy czym sÄ… bardziej rozbudowane. Bardzo dobrze wyeksponowane sÄ… instrumenty perkusyjne, sÅ‚ychać każde, muÅ›niÄ™cie o talerz. SÅ‚ychać oddechy muzyków. Magia, jesteÅ›my w klubie jazzowym na najwspanialszej uczcie Å›wiata. Ta muzyka uskrzydla i daje siÅ‚y na jesienne szarugi. Tord, stuka w klawisze niby od niechcenia, ale zdaje sobie sprawÄ™ z wagi kompozycji. TraktujÄ™ jÄ… z należytym szacunkiem i to sÅ‚ychać. „Sentiment”, sentymenty, nostalgia, smutek. Wszystko czego zapragniecie jest w tej kompozycji. Przez moment zastanawiam siÄ™ czy ja naprawdÄ™ sÅ‚ucham jazzowego tria z Norwegi? Chwila refleksji i celna auto riposta: tak do licha, u nich ciemno, u nich zimno, przez ¾ roku, to siedzÄ… po barach i tworzÄ… takÄ… muzykÄ™ by nie odejść od zmysÅ‚ów. „Kneeling down” zmiana tempa, wiÄ™cej miejsca na kontrabas, perfekcyjna realizacja. Aranż przyjemny, koi nas swoimi dźwiÄ™kami. „Reach out and touch it” rozpoczyna siÄ™ efektownym wstÄ™pem zagranym na kontrabasie. BÄ™dzie interesujÄ…co. Smooth Jazz w jak najlepszym tego sÅ‚owa znaczeniu. PrzepiÄ™kna kompozycja, tchnienie klasyki w objÄ™cia nowoczesnoÅ›ci. Utwór rzewny, ale nie przygnÄ™biajÄ…cy. DajÄ…cy nadziejÄ™, malutkie Å›wiateÅ‚ko w tunelu. Każde uderzenie w klawisze pianina, powoduje przesÅ‚anie impulsu bezpoÅ›rednio do centralnego oÅ›rodka nerwowego, dziaÅ‚ajÄ…c jak gaz musztardowy, paraliżujÄ…c i pozostawiajÄ…c bez tchu. Taki wÅ‚aÅ›nie jest ten utwór. „Edges of hapiness”. Tord wiedziaÅ‚, że kolejna kompozycja z cyklu Reach out… i nikt nie zrecenzuje jego albumu, dlatego serwuje nam utwór lekki, skoczny, ale jednak posiadajÄ…cy wÅ‚asne ja. Improwizacja porywajÄ…ca, wpadajÄ…ca w ucho. „Interlude” rozpoczyna siÄ™ od taktów dobrze nam już znanych, stanowiÄ…cych kamieÅ„ wÄ™gielny „the Grodnu”. Jest to krótka improwizacja na temat, kilka sÅ‚ów artysty, pokazujÄ…cego możliwoÅ›ci tych taktów i jego samego, jest czego posÅ‚uchać szkoda ze to tylko 2 minut. „Token of tango” jazz, jazz, jazz. Nie wydumany, prosty w brzmieniu, genialnie zharmonizowany, którego sÅ‚ucha siÄ™ z niebywałą przyjemnoÅ›ciÄ…. Muzycy, którzy bawiÄ… siÄ™ swoim talentem. RobiÄ… to co kochajÄ…, a kochajÄ… to co im najlepiej wychodzi. MiÅ‚ość z odwzajemnieniem. TytuÅ‚owy utwór pÅ‚yty „The Ground” kompozycja najdÅ‚uższa, jest klamrÄ… spinajÄ…cÄ… ten piÄ™kny album w caÅ‚ość. NadajÄ…cÄ… poÅ‚ysku, zachÄ™cajÄ…ca do ponownego wysÅ‚uchania.
Tord Gustavsen Trio. Norweski jazz, światowy styl. Dla mnie odkrycie jesieni 2008 roku! Realizacja dźwięku przypadnie do gustu nawet największym malkontentom.
Harald Johnson - double bass
Jarle Vespestad - drums
Release date: 01.01.2005
ECM 1892
1.TEARS TRANSFORMING
(Tord Gustavsen)
05:38
2.BEING THERE
(Tord Gustavsen)
04:13
3.TWINS
(Tord Gustavsen)
05:01
4.CURTAINS ASIDE
(Tord Gustavsen)
05:13
5.COLOURS OF MERCY
(Tord Gustavsen)
06:09
6.SENTIMENT
(Tord Gustavsen)
05:34
7.KNEELING DOWN
(Tord Gustavsen)
05:47
8.REACH OUT AND TOUCH IT
(Tord Gustavsen)
05:48
9.EDGES OF HAPPINESS
(Tord Gustavsen)
03:09
10.INTERLUDE
(Tord Gustavsen)
02:07
11.TOKEN OF TANGO
(Tord Gustavsen)
04:07
12.THE GROUND
(Tord Gustavsen)
07:21


