top of page
1132 Don Cherry : Collin Walcott : Nana Vasconcelos Codona.jpeg

Trio Codona swoje powstanie zawdziÄ™cza Manfredowi Eicherowi, szefowi ECM Records, który najwyraźniej chciaÅ‚ w ten sposób zdyskontować rosnÄ…ce zainteresowanie muzykÄ… Å›wiata. Nazwa projektu to po prostu połączenie dwóch pierwszych liter imion zaangażowanych w przedsiÄ™wziÄ™cie muzyków. PowstaÅ‚o z tej zbitki sÅ‚owo wystarczajÄ…co proste, by Å‚atwo je zapamiÄ™tać, a jednoczeÅ›nie dość egzotyczne, co dobrze oddawaÅ‚o charakter muzyki, czerpiÄ…cej z różnych kultur. Każdy z trzech tworzÄ…cych zespóÅ‚ multiinstrumentalistów odpowiadaÅ‚ za wniesienie innych wpÅ‚ywów. Collin Walcott, muzyk łączÄ…cej jazz z muzykÄ… etnicznÄ… grupy Oregon (możecie kojarzyć go też z wystÄ™pu na "On the Corner" Milesa Davisa), graÅ‚ przede wszystkim na sitarze i tabli, indyjskich instrumentach stosowanych w hindustaÅ„skiej muzyce klasycznej. Drugi Amerykanin w skÅ‚adzie, Don Cherry, wniósÅ‚ nie tylko swoje bogate doÅ›wiadczenie jazzowe, ale też pielÄ™gnowanÄ… od dawna fascynacjÄ™ afrykaÅ„skimi i dalekowschodnimi tradycjami muzycznymi. Poza trÄ…bkÄ… siegaÅ‚ też po różne egzotyczne flety czy pochodzÄ…cy z Mali instrument strunowy doussn' gouni. Brazylijski perkusjonalista Naná Vasconcelos wniósÅ‚ z kolei inspiracje ze swojego kontynentu. Poszczególni muzycy mieli okazjÄ™ już wczeÅ›niej ze sobÄ… wspóÅ‚pracować, ale dopiero tutaj spotkali siÄ™ wszyscy razem.

 

Pozbawiony tytuÅ‚u debiut Codony - opublikowany, oczywiÅ›cie, nakÅ‚adem ECM - skÅ‚ada siÄ™ gÅ‚ownie z kompozycji Walcotta. WyjÄ…tek stanowiÄ… nagrania o wiele mówiÄ…cych tytuÅ‚ach "Codona" i "Colemanwonder". Pod pierwszym podpisaÅ‚o siÄ™ caÅ‚e trio, natomiast drugi opiera siÄ™ motywach z utworów "Race Face" i "Sortie" Ornette'a Colemana oraz "Sir Duke" Steviego Wondera. W sumie znalazÅ‚o siÄ™ tutaj pięć nagraÅ„, silnie inspirowanych muzykÄ… Å›wiata, przy czym czÄ™sto mieszajÄ… siÄ™ w nich wpÅ‚ywy różnych tradycji z Azji, Afryki oraz Ameryki PoÅ‚udniowej. Idiom jazzowy jest tu obecny za sprawÄ… trÄ…bki Cherry'ego, ale przede wszystkim chyba jednak dziÄ™ki swobodnemu, improwizowanemu podejÅ›ciu do struktur poszczególnych utworów. Można polemizować, czy ta muzyka to jeszcze w ogóle jazz, niemniej jednak taki pierwiastek wciąż jest tu obecny, a przynajmniej wyczuwalny. Nawet gdy w takim "Like That of Sky" Walcott i Vasconcelos grajÄ… w sposób imitujÄ…cy hindustaÅ„skie ragi, Cherry dokÅ‚ada do tego w pewnym momencie jazzujÄ…cÄ… trÄ…bkÄ™. W tym fragmencie pojawia siÄ™ zdecydowanie jazzowy akcent, lecz gdy trÄ…bka ustÄ™puje miejsca brzmiÄ…cym dalekowschodnie partiom fletu, jazzowość jest już wyczuwalna bardziej intuicyjnie. Do zachodniej muzyki zdecydowanie najsilniej nawiÄ…zuje "Colemanwonder", gdzie nie tylko trÄ…bka, ale też egzotyczne instrumentarium wykorzystywane jest do jazzowych improwizacji na bazie typowych dla tego gatunku tematów Ornette'a, ale też jazzowego odczytania kompozycji Wondera.

 

Najkrótszy na pÅ‚ycie "Colemanwonder" to jednak przede wszystkim muzyczny żart, który wprawdzie czyni pÅ‚ytÄ™ bardziej różnorodnÄ…, ale jest też tym najmniej wciÄ…gajÄ…cym fragmentem caÅ‚oÅ›ci. Bo w pozostaÅ‚ych nagraniach triu udaje siÄ™ budować faktycznie intrygujÄ…cy nastrój. Wspomniany "Like That of Sky" i - do pewnego momentu - "New Light" majÄ… w sobie transowość oraz medytacyjny charakter autentycznych rag, "Codona" przywoÅ‚uje mistyczny nastrój muzyki Azji PoÅ‚udniowo-Wschodniej, a "Mumakata" kojarzy siÄ™ z kolei z jakimiÅ› afrykaÅ„skimi lub poÅ‚udniowoamerykaÅ„skimi rytuaÅ‚ami. Przy czym jednak, jak już wspomniaÅ‚em, błędem byÅ‚oby takie przypisywanie tych utworów do konkretnych regionów, gdyż pojawiajÄ… siÄ™ w nich także elementy z innych tradycji. Niezależnie od tego, że to bardziej takie zachodnie spojrzenie na szeroko rozumianÄ… muzykÄ™ Å›wiata, bez ograniczenia na konkretne kultury - w tym sensie podobne choćby do twórczoÅ›ci Stephana Micusa - efekt okazuje siÄ™ bardzo udany. Może to być dobry wstÄ™p do odrywania muzyki z bardziej egzotycznych stron Å›wiata. Eponimiczny debiut Codony nie odchodzi caÅ‚kiem od zasad czy brzmieÅ„, do których jesteÅ›my przyzwyczajeni w naszej części globu, a jednoczeÅ›nie ma ten subtelny, tajemniczy posmak odlegÅ‚ych tradycji.

 

Trio Codona wydaÅ‚o później jeszcze dwa albumy. Obecnie najÅ‚atwiej kupić je w formie boksu - wydany na trzech kompaktach "Codona Trilogy" zbiera całą dyskografiÄ™. Ale spokojnie, w streamingu tez sÄ… dostÄ™pne. Projekt definitywnie zakoÅ„czyÅ‚ dziaÅ‚alność w 1984 roku, wraz ze Å›mierciÄ… Walcotta. Muzyk zginÄ…Å‚ w wypadku autokaru, w trakcie trasy Oregon po Niemczech Wschodnich.

(https://pablosreviews.blogspot.com)

Release date: 01.04.1979
ECM 1132

1 Like That Of Sky
(Collin Walcott)
11:07


2 Codona
(Collin Walcott, Don Cherry, Nana Vasconcelos)
06:14


3 Colemanwonder: Race Face / Sortie / Sir Duke
(Collin Walcott, Ornette Coleman, Stevie Wonder)
03:40


4 Mumakata
(Collin Walcott)
08:14


5 New Light
(Collin Walcott)
13:22

bottom of page