top of page

Charlie Mariano - Soprano Saxophone, Shenai, Nagaswaram

Release date: 01.01.1976
ECM 1066

1

TOUCH(Eberhard Weber)

04:59

2

SAND-GLASS(Eberhard Weber)

15:31

3

YELLOW FIELDS(Eberhard Weber)

10:04

4

LEFT LANE(Eberhard Weber)

13:37

Eberhard Weber to niemiecki basista, którego nazwisko wiele osób z pewnoÅ›ciÄ… kojarzy z pÅ‚yt Kate Bush. Zanim jednak nawiÄ…zaÅ‚ wspóÅ‚pracÄ™ z brytyjskÄ… wokalistkÄ…, byÅ‚ ważnÄ… postaciÄ… europejskiej sceny jazzowej. ZaczÄ…Å‚ jeszcze w latach 60., grajÄ…c przede wszystkim u boku Wolfganga Daunera. UdzielaÅ‚ siÄ™ też na pÅ‚ytach innych wykonawców, najczęściej poruszajÄ…cych siÄ™ po takich stylistykach, jak free jazz czy fusion. Weber zostaÅ‚ doceniony za specyficzny sposób frazowania oraz tonacjÄ™. Jego indywidualny styl gry staÅ‚ siÄ™ jeszcze bardziej zauważalny, gdy zaczÄ…Å‚ grać na skonstruowanym przez siebie elektro-akustycznym kontrabasie z dodatkowÄ… strunÄ…. W latach 70. muzyk zwiÄ…zaÅ‚ siÄ™ z wytwórniÄ… ECM, biorÄ…c udziaÅ‚ w nagraniach innych podopiecznych Manfreda Eichera, ale też tworzÄ…c pod wÅ‚asnym nazwiskiem. PozostaÅ‚ aktywny do poczÄ…tku XXI wieku. Po przejÅ›ciu udaru w 2007 roku nie wróciÅ‚ już do grania.

 

Prawdopodobnie najbardziej znanym solowym dzieÅ‚em Webera jest jego debiut, "The Colours of Chloë" z 1974 roku. ZnalazÅ‚a siÄ™ na nim muzyka łączÄ…ca jazz z elementami europejskiej muzyki klasycznej, minimalizmu oraz ambientu. Pod wzglÄ™dem brzmieniowym jest to natomiast typowa produkcja Eichera, charakteryzujÄ…ca siÄ™ bardzo czystym, wrÄ™cz wypolerowanym dźwiÄ™kiem. MuszÄ™ przyznać, że choć go doceniam, nie jestem wielbicielem tego longplaya. Może z wyjÄ…tkiem fantastycznej kompozycji finaÅ‚owej, "No Motion Picture" - w której wpÅ‚yw minimalizmu staje siÄ™ najbardziej oczywisty -  choć moim zdaniem nie zaszkodziÅ‚oby jej skrócenie o kilka minut. PozostaÅ‚e utwory uważam za nieco zbyt rzewne, co podkreÅ›lajÄ… partie orkiestry. Zdecydowanie bardziej przekonuje mnie kolejne dzieÅ‚o basisty, wydany dwa lata później "Yellow Fields". WypeÅ‚nia go muzyka o również kameralnym charakterze, bardzo subtelna, lecz jednoczeÅ›nie jakby bardziej dynamiczna. Ze skÅ‚adu nagrywajÄ…cego poprzedni album pozostali tylko lider i klawiszowiec Rainer Brüninghaus, do których tym razem dołączyli saksofonista Charlie Mariano (znany m.in. ze wspóÅ‚pracy z Charlesem Mingusem, ale też krautrockowym Embryo) oraz perkusista Jon Christensen (staÅ‚y wspóÅ‚pracownik Jana Garbarka).

 

Na "Yellow Fields" trafiÅ‚y cztery utwory, z których tylko rozpoczynajÄ…cy album "Touch" trwa poniżej dziesiÄ™ciu minut (Å›ciÅ›lej mówiÄ…c nie przekracza nawet piÄ™ciu). Choć nagranie jest bardziej zwarte od kolejnych, stanowi bardzo dobrÄ… zapowiedź caÅ‚oÅ›ci. Już od pierwszych sekund przyciÄ…ga uwagÄ™ fortepianowym ostinatem oraz wyrazistÄ… partiÄ… kontrabasu, którym towarzyszy dość swobodna partia perkusji. po chwili dochodzÄ… do tego jeszcze Å‚adne solówki saksofonu sopranowego, a caÅ‚ość zostaje zatopiona w dźwiÄ™kach syntezatora. InstrumentaliÅ›ci grajÄ… tutaj bardzo subtelnie, nastrojowo, ale też dość ekspresyjnie - nie ma mowy o żadnym przynudzaniu i smÄ™ceniu. Podobnie jest przez resztÄ™ albumu. Mój faworyt to drugi w kolejnoÅ›ci "Sand-Glass". Utwór opiera siÄ™ na mocno zaznaczonym, motorycznym rytmie, który wrÄ™cz przywodzi na myÅ›l znacznie późniejsze style, jak downtempo czy trip-hop. Transowy klimat podkreÅ›lajÄ… ulegajÄ…ce nieznacznym przetworzeniom partie basu i klawiszy. DochodzÄ… do tego jeszcze solówki Mariano na egzotycznych instrumentach nadaswaram i shenhai, choć nie brakuje też bardziej jazzowych dźwiÄ™ków saksofonu. Bardzo Å‚adnie wypada też tytuÅ‚owy "Yellow Fields", wyróżniajÄ…cy siÄ™ lamentacyjnym, ale na swój sposób chwytliwym tematem saksofonu, a także bardziej swobodnymi partiami lidera. Brüninghaus i Christensen nie pozostajÄ… zresztÄ… w tyle, także dodajÄ… tu wiele dobrego od siebie. Z kolei nieco bardziej rozmarzony, ale wciąż na ten swój subtelny sposób intensywny "Left Lane" doskonale sprawdza siÄ™ w roli finaÅ‚u.

 

Jazz w stylu ECM (nie mylić z jazzem z katalogu ECM - to dwa zbiory, które tylko częściowo siÄ™ pokrywajÄ…) nie zawsze do mnie przemawia. Wiele reprezentujÄ…cych go pÅ‚yt wydaje mi siÄ™ zbyt sterylnie wyprodukowana i zagrana nieco bezpÅ‚ciowo. W żadnym wypadku nie dotyczy to "Yellow Fields". Kwartet Eberharda Webera zaproponowaÅ‚ tu muzykÄ™ bardzo Å‚adnÄ…, subtelnÄ…, ale przy tym naprawdÄ™ wyrazistÄ… i wciÄ…gajÄ…cÄ…. Jeżeli ktoÅ› dotÄ…d nie miaÅ‚ do czynienia z solowÄ… twórczoÅ›ciÄ… basisty, to oczywiÅ›cie warto poznać też wczeÅ›niejszy "The Colours of Chloë" i wyrobić sobie wÅ‚asnÄ… opiniÄ™.

(https://pablosreviews.blogspot.com)

bottom of page